fbpx

Serfenta w Islandii, polsko-islandzkie sploty

Serfenta w Islandii, polsko-islandzkie sploty, rzemiosło, które łączy! Zerknijcie z nami na Islandię, którą odwiedziłyśmy w ramach Wizyty Studyjnej, zresztą, już nie pierwszy raz. Mówili nam kiedyś, że na Islandii nie ma plecionkarstwa. Ale my je znalazłyśmy, nie tylko w osobie Gudrun, ale też w postaci ukrytych, plecionych skarbów, które znajdują się w różnych muzeach!

Czy na Islandii istnieją plecionkarze?

Już od 2017 roku, od pierwszej wizyty studyjnej odpowiadamy – tak! Nie tylko historyczne postacie, które odkryłyśmy, ale po prostu plecionkarki – a Gudrun Petursdottir jest naszą partnerką od wielu lat.

Czerwcowa wizyta była okazją, by ponownie spotkać się z naszą główną partnerką Gudrun Petursdottir z Ge Pe Hanwerk, aby zaktualizować jej obszary działania i aktywności rzemieślnicze, podejmowane w pracy z rzemiosłem plecionkarskim. Przez ostatnie lata wiele się wydarzyło zarówno w naszej pracy jak i w jej rozwoju, mogłyśmy zaktualizować to, co obecnie robi, czym się zajmuje i w jaki sposób działa.

Zaczęła podejmować działania warsztatowe, edukacyjne i aktywizacyjne, w dziedzinie rzemiosła plecionkarskiego Islandii. Jest to też efekt naszej wcześniejszej współpracy i naszego dzielenia się tym jak pracuje Serfenta na polu upowszechniania dziedzictwa i podejmowania działań edukacyjnych, a także zachęcania jej do podjęcia pogłębionego badania rzemiosła plecionkarskiego na Islandii.

Teraz z przyjemnością obejrzałyśmy jej różnorodne plecione dzieła i poznałyśmy potrzeby jej odbiorców. Opowiedziałyśmy też o naszej pracy i o rozwoju Serfenty, a także o naszych kolejnych osiągnięciach.

Polskie akcenty w Islandii:

Sploty deesignu i rzemiosła w Islandii

Drugiego dnia zorganizowała nam spotkanie w Muzeum Designu i Sztuki Stosowanej Honnunnarsafn w Reykjaviku. Mogłyśmy tam zapoznać się z ekspozycją stałą i czasową, wraz z oprowadzaniem. Poznałyśmy obszary działania tej instytucji, której głównym działaniem jest ekspozycja wystaw, a także coroczny Design March (spotkania, warsztaty, ekspozycje).

Dowiedziałyśmy się jak rzemiosło i design na Islandii przeplatają się ze sobą. Ekspozycja czasowa była doskonałym przykładem połączenia Sztuki Współczesnej i tradycyjnego materiału plecionkarskiego, ponieważ prezentowała prace wykonane ze słomy, co doskonale pokrywało się z naszym tematem.

Oprócz przedstawicielki instytucji, odbyłyśmy spotkanie z islandzka artystką Thelmą Bjork, która odbywa rezydencję artystyczną w tym muzeum. W bardzo inspirujący sposób podzieliła się swoimi praktykami upowszechniania haftu tradycyjnego i współczesnego wśród dzieci i dorosłych. Opowiedziała nam o bardzo innowacyjnych zajęciach jakie prowadzi, a także o swoich działaniach artystycznych. Podzieliła się z nami swoim edukacyjnym know-how i obserwacjami płynącymi z zajęć rzemieślniczych, które łączą sztukę, design i rzemiosło tradycyjne. Z jej know-how mogłybyśmy dużo wziąć i zaczerpnąć do naszej pracy, aby jeszcze lepiej upowszechniać i docierać do nowej publiczności. Podzieliłyśmy się własnym edukacyjnym know-how, opowiedziałyśmy o pracy Serfenty i wnioskach płynących z naszych warsztatów rzemieślniczych. Między innymi chodzi o bardzo nowatorskie łączenie historycznych haftowanych makat i siedzisk z współczesnym haftem intuicyjnym i swobodnym. Artystka śmiało przekracza bariery aby zaprosić gry z własnym dziedzictwem kulturowym. Zastanawialiśmy się wspólnie, z jakim odbiorem spotkały by się pomysły islandzkie w naszym kraju.

Widzimy przestrzeń do wspólnych działań z Muzeum w przyszłości, na polu łączenia rzemiosła i designu, głównie przez działania warsztatowe i artystyczno-edukacyjne.

Plecionkarski skarb w Skogar

Następnego dnia, zgodnie z planem merytorycznym wizyty, wybrałyśmy się w podróż z naszą główną partnerką Gudrun do drugiej instytucji partnerskiej czyli Muzeum w Skogar. Czekał tam na nas zespół muzeum pod przewodnictwem Gudbjog Konradsdottir, która przyjęła nas w swoim biurze i jednocześnie sali spotkań. Dzięki uprzejmości naszych partnerów mogłyśmy osobiście zbadać kolekcję koszy, która się tam znajduje, z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa w pracy z cennym dziedzictwem materialnym.

Nie tylko mogłyśmy zbadać materiały i sploty które są używane na Islandii, ale też dowiedzieć się więcej o kontekście antropologicznym, kto je wyplatał, jak trafiły zbiory muzeum, przygotowano dla nas materiały edukacyjne. Zorganizowano dla nas specjalną sesję, wydobyto przedmioty, które na co dzień są w gablocie muzeum, abyśmy mogły dokładnie je zbadać. Zaprezentowaliśmy też własne działania i dobre praktyki Serfenty w naszej 18letniej pracy i przekazaliśmy na ręce partnera książkę o polskim plecionkarstwie.

Czy jeden z tych koszy nie przypomina Wam najstarszego kosza świata?

Również zwiedziliśmy ekspozycję stałą muzeum, która jest zaprezentowana w naprawdę dobry i ciekawy sposób (open-air muzeum oraz ekspozycja wewnętrzna muzealna). Mogłyśmy też zobaczyć tam wyploty z końskiego włosia (buty, liny)! Odkryliśmy, że łączy nas jeszcze inne rzemiosło – w naszej miejscowości, Cieszyn, jest specjalna biżuteria – cieszyński filigran. W Skogar znajdują się również wyroby z filigranu, podobne do tych w cieszyńskim stroju tradycyjnym, co jest dość nietypowe. Nie pogłębiłyśmy tego tematu ale jest to dodatkowy wątek, który może nas połączyć w przyszłości.

Połączenie tych partnerów trzech partnerów było bardzo inspirujące i rokujące na przyszłość – Ge Pe Handwerk, która zajmuje się edukacją i prowadzi warsztaty rzemieślnicze, a także sama zajmuje się rzemiosłem, instytucji zajmującej się upowszechnianiem historycznego dziedzictwa Islandii oraz nasza obecność – mamy dużo doświadczenia w pracy z upowszechnianiem i proponowaniem nowych dróg edukacyjnych dla rzemiosła plecionkarskiego, pomysłów na dalsze działania. Widzimy w tym możliwość realizacji wspólnych działań w przyszłości. Połączenie naszych naszej wiedzy i umiejętności może dać bardzo dobre rezultaty.

Widzimy na przyszłość przestrzeń do edukacyjnych działań, zarówno z rzemiosłem islandzkim jak i polskim. Zwłaszcza, że na Islandii jest naprawdę duża społeczność Polonijna, która na emigracji potrzebuje zachować łączność z własną kulturą. Wspólnie moglibyśmy zaspokoić wiele potrzeb lokalnej społeczności, które odkryłyśmy podczas tej wizyty.

Edukacja w rzemiośle od najmłodszych lat – inspirująca Islandia

Po wizycie w Muzeum kontynuowaliśmy podróż do miejscowości Vik. Tam mieszka członkini Ge Pe Handwerk, Kolbrun Hjorleifsdottir, dyrektorka szkoły podstawowej w Vik (która w przeszłości też była naszym partnerem). Również zajmuje się edukacją dzieci w wieku szkolnym i nie tylko dzieliła się z nami obserwacjami dotyczącymi edukacji w sztuce i designie, ale też pokazała nam swoje zbiory rodzinne lin wyplatanych z końskiego włosia. To jej prywatne zasoby i rodzinny skarb, który kryje w sobie wiele znaczeń, obfitość ludzkiej kreatywności korzystania z zasobów naturalnych i potrzebę ekspresji artystycznej, nawet w prostych przedmiotach użytkowych.

Podzieliła się z nami obserwacjami dużej polskiej społeczności w miejscowości Vik, która bierze coraz większy udział w życiu miejscowości. W szkole w Vik uczą się również polskie dzieci, które potrzebują działań dotyczących polskiej kultury, prezentowania, że są z niej dumne i łączenia jej z kulturą kraju, który rodzice wybrali za miejsce do życia. Wcześniej nie zastanawialiśmy się nad potrzebami społeczności polonijnej na Islandii, ale po tej wizycie widzimy że jest to obszar do zbadania i zaproponowania konkretnych działań dotyczących polskiej kultury poza granicami kraju. A jednocześnie potrzebę przybliżenia polskiej kultury mieszkańcom Islandii, którzy mogliby lepiej poznać osoby, przebywające w ich kraju, mogłoby to mieć pozytywny wpływ na integrację kulturową – learning by doing.

Melgresi – materiały plecionkarskie Islandii

Z Gudrun Petursdottir ruszyłyśmy w teren, aby poznać materiały typowe dla Islandii jak trawa melgresi (Leymus arenarius) porastająca czarne wulkaniczne plaże (zobaczyłyśmy jak wygląda zbiór), wierzba arktyczna (Salix Arctica), której korzenie prawdopodobnie były używane do wyrobu historycznych plecionek na Islandii.

Mogłyśmy zaobserwować i udokumentować zbiory melgresi, której wykorzystuje się liście, łodygi oraz korzenie. A także mogłyśmy zwrócić uwagę na konteksty inspirowania się naturą w designie Islandii, palety barw, łączności z naturą, praktyk przebywania dzieci już od wieku przedszkolnego w naturze, na świeżym powietrzu. Znów wiele pól było dla nas wspólnych ale odkrywaliśmy też wiele różnic w naszych krajach, w podejściu do edukacji.

To nie była nasza pierwsza wizyta studyjna w tym kraju, wiemy o nim – nie tylko w kontekście plecionkarskim! – naprawdę wiele! Możesz zaprosić nas do siebie z prezentacją o plecionkarstwie Islandii, obiecujemy pokazać wiele pięknych zdjęć i opowiedzieć ciekawostki z tej wyjątkowej wyspy.

Mamy nadzieję, że to nie koniec naszej współpracy i dziękujemy naszym partnerom!

Study visit was posibble thanks to Norway/Iceland/Lichtenstein Funds, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Udostępnij:

Podobne wpisy

Warsztaty gościnne NEOLIDIETA Kluska&CO

Partnerski zespół ”Slow Food Dolny Śląsk – Chwastożercy…

Partnerski zespół ”Slow Food Dolny Śląsk – Chwastożercy – Serfenta” zorganizował w Serfencie spotkanie ze…