Polscy mistrzowie plecionkarstwa z szansą na listę UNESCO

Wspólnie z mieszkańcami wsi Lucimia pracowaliśmy, by wpisano „umiejętność wyplatania kosza kabłącoka” na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Udało się! To właśnie takie działania powodują, że plecionkarstwo żyje!

Lista niematerialnego dziedzictwa kultury to jeden ze sposobów ochrony umiejętności i wiedzy przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Lucimia ma w tym zakresie co pokazać. Wyplatają tam niemal wszyscy i od zawsze. Ich specjalizacją jest kosz kabłącok. Niezwykłe w nim jest to, że jego funkcja i sposób wyplatania nie zmieniły się od wieków. To kosz wykonany ze świeżej wikliny,
o misternej konstrukcji. Jego specyfiką jest płaska tylna ściana oraz ucho wygięte w kabłąk. Dzięki temu doskonale sprawdza się również współcześnie, można go przystawić do każdej ściany, sprawdzi się też przy przenoszeniu rzeczy. Kosz pięknie wygląda w ogrodzie, sadzie, spiżarni czy mieszkaniu, np. jako pojemnik na zabawki.

Wpis na listę niematerialnego dziedzictwa kultury to ważny krok do tego, aby plecionkarstwo znalazło się w zaszczytnym gronie umiejętności wpisanych na listę UNESCO. Do tej pory są tam tylko dwie kompetencje plecionkarskie – kapelusze z Ekwadoru i torby z Indonezji.

Warto mieć świadomość tego, że kupując kabłącok wspieramy mistrzów tradycji i polskie rzemiosło plecionkarskie.

Udostępnij:

Podobne wpisy

Serfenta w Japonii (1)

Wszystko, co chcecie wiedzieć o Japonii, ale boicie…

Wszystko, co chcecie wiedzieć o Japonii, ale boicie się zapytać – wspomnień Pauriny z Japonii…